.

galeria filmowa

piknik 2015_1040

Przegldasz:

Home
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:137. Error 9: Invalid character
  • XML Parsing Error at 1:307. Error 9: Invalid character

Pitkowy wieczr. Nasz fotograf Piotr Skrnicki spaceruje w pobliu terenw Zakadw Naprawczych Taboru Kolejowego. Dostrzega grupk kilkunastoletniej modziey. Stoj nad jakim doem z czym, co przypomina wdk. D okaza si zbiornikiem na substancje ropopochodne, a wdka - kijem ze sznurkiem. Modzie chciaa nim wyowi... kaczk. Ptak wpad w gst ciecz i nie mg si z niej wydosta.



Chopcy zastali ptaka oblepionego czarn mazi. Robili wszystko, by go uratowa. - To by odruch. Wszyscy bylimy zgodni, e trzeba pomc - mwi Dawid. W kocu udao si ptaka wycign. I dopiero tu zaczy si tak naprawd problemy. Piotr wezwa stra miejsk. Dzwoni te do Ptasiego Azylu przy Nowym Zoo, ale dowiedzia si, e pracuje on tylko do godz. 15. W midzyczasie znalaz stare wiadro, w ktre woy ptaka. Torby ubrudzonej czarn mazi nie moe dopra do dzi.



Przyjechali funkcjonariusze ekopatrolu stray miejskiej. Zabrali ptaka do kliniki weterynaryjnej przy ul. Mieszka I. Okazao si, e placwka ma umow z miastem na pomoc bezpaskim psom czy kotom, ale nie dzikim zwierztom. - Doktor Robert Wsiatycz przyj jednak kaczk. Tumaczy, e sumienie nie pozwala mu zostawi zwierzcia w potrzebie - relacjonuje Piotr Skrnicki. Do umycia ptaka z toksyn potrzeba byo trzech osb - dwie trzymay za skrzyda, trzecia mya. Przez dwie godziny. A zabrako pynu do mycia naczy, trzeba byo jecha do sklepu po jaki tuszcz. Jeden stranik miejski zosta w klinice, drugi z naszym fotografem pojecha po trzy margaryny.



Piotr wychodzi z kliniki przed pnoc. Rano odbiera ptaka. - O, pan od Jarka! - syszy. Umyta kaczka krzywka okazaa si samcem. Zawiz j do Ptasiego Azylu.

Na przykadzie Jarka wida, ze w Poznaniu brakuje miejsc, ktre pomagaj dzikim zwierztom. Od tego roku dziaa ekopatrol - specjalna grupa funkcjonariuszy stray miejskiej, ktra reaguje m.in. na zgoszenia dotyczce zwierzt. Psy i koty mog trafi do schroniska na Bukowskiej czy kliniki, z ktr miasto ma umow. Gorzej z dzikimi zwierztami. - Rzeczywicie, czasem jest tak, e nie ma do kogo zwrci si o pomoc - przyznaje Marta Hyak-Spychaa, zastpca komendanta stray miejskiej. I dodaje: - Ale adnego takiego przypadku raczej nie zostawiamy. Szukamy pomocy w fundacjach, organizacjach, stowarzyszeniach zajmujcych si dziaaniem na rzecz zwierzt.

Z ekopatrolem wsppracuje np. poznaska Stra Ochrony Zwierzt. - Staramy si poprzez zaprzyjanionych weterynarzy udzieli zwierzciu pomocy - mwi Tadeusz Perz. Przyznaje, e czsto problematyczne zwierzta s usypiane - zwaszcza w mniejszych gminach. Upienie jest tasze ni pomoc. Wspomina mod sarenk, lekko dranit zderzakiem samochodu. Podpoznaska gmina, na ktrej terenie doszo do wypadku, zdecydowaa o upieniu zwierzcia. - Zabralimy sarn na wasn odpowiedzialno. Dokarmilimy j, pojechaa na drugi koniec Polski. yje do dzi i ma si dobrze - mwi Perz. Podobnych przypadkw jest wiele: - Ostatnio uratowalimy wiewirk, ktra bardzo krwawia i te mogaby zosta upiona. Okazao si, e byo to niegrone dranicie.

Nie wszystkie takie sytuacje kocz si dobrze. Na amach "Wyborczej" pisalimy np. o osiu uwizionym midzy rurami ciepowniczymi przy ul. Batyckiej. Mczyzna, ktry go znalaz, przez dwie godziny bezskutecznie prbowa wezwa pomoc. Gdy nadesza, zwierz ju pado.

Kaczor znaleziony przez naszego fotografa mia szczcie, bo by ptakiem. Trafi do Ptasiego Azylu. Ale i tu jest bariera - placwka nie pomaga caodobowo. - Wiemy, e jest problem i s dziury w rozwizaniach. To hipokryzja ratowa ptaki do godz. 15 i boli nas to, ale brakuje nam etatw - mwi Magorzata Chodya, rzeczniczka zoo. Azyl obsuguje lekarz i dwoje technikw weterynarii, ktrzy zajmuj si rwnie wszystkimi zwierztami w zoo. - Pani dyrektor w styczniu zoya wniosek z prob o zwikszenie liczby etatw - dodaje Chodya. Te sypie jak z rkawa przykadami, gdy dzikie zwierz potrzebowao pomocy: np. sarny spod Jarocina, ktra dwa dni konaa z otwartym zamaniem. A ostatnio ekopatrol chcia przywie do Azylu nietoperza znalezionego na klatce schodowej. Ale cho ma skrzyda, ptakiem przecie nie jest.



Niestety, w poniedziaek dowiedzielimy si, e kaczor Jarek zdech. Nie chcia je, najprawdopodobniej otru si chemikaliami. Piotr powiadomi modzie, ktra ratowaa ptaka. Dzikowa i chwali, e warto by dobrym czowiekiem. - Warto, karma wraca - odpowiedzia Dawid.

rdo wyborcza.pl

 

Kontakt

Zesp Szk Gimnazjalno-Zawodowych nr 42

Gimnazjum nr 42im.Henryka Sienkiewicza

Zasadnicza Szkoa Zawodowa nr 42

ul.w.Jerzego 6/10,61-546 Pozna

Telefon: 61-833-38-35

Adres e-mail: zsgz42@interia.pl